czwartek, 25 sierpnia 2016

Ananas, sierpień, wrzesień

Ależ się obijam. Obijam się z robieniem czegokolwiek (poza wydawaniem pieniędzy, to ostatnio wychodziło świetnie :/), niewiele robię, niewiele piszę. Skoro więc dokończyłam JAKIKOLWIEK kawałek, to się pochwalę, nie będę taka :)

Po czerwcu i lipcu nawet dosyć szybko się wzięłam za sierpień - ale co chwilę utykałam, gdyż coś! A to brakło nitki, a to cierpliwości. Kolejne miesiące są coraz większe, więc człowiek szybko się uczy nowego ściegu, macha z entuzjazmem pierwszą część, druga jakoś idzie, trzecia już idzie jak krew z nosa, a czwarta tylko po to, żeby było zrobione ;) We wrześniu dywanik dał mi popalić, wygląda tak niewinnie, ale przeróżne długości ściegów na zakończenie robiły swoje.

I dopiero po skończeniu września zrobiłam wykończenie sierpnia, bo nie miałam pewności, czy wybrany kolor będzie pasował. Jak już jej nabrałam, to wykończyłam i jest.

No do odsłona.

Poprzednio - skończony lipiec, wyglądało to tak:


Potem sierpień.w trakcie. Dywanik z tych małych kwadracików mnie zachwycał bardzo.


Tu wykańczanie sierpnia po zrobionym wrześniu.


Oczywiście bez światła wychodzi ciemno, ale w kolorach zbliżonych do prawdziwych, z kolei lampa powoduje, że wychodzi niby ładnie, ale nieprawdziwie :)


18 komentarzy:

  1. Anasas super :-) Wydawanie pieniedzy to fajna sprawa, mi ostatnio maz powiedzial ze ja to mam chyba uczulenie na kase, szybko sie jej pozbywam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy ścieg, dużo kombinacji, efekt jest wspaniały :) gratuluję. Rób dalej, następne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna praca :) a co do kolorów bardzo gustowne bo takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaintrygowałaś mnie tą pracą.Jak to się stało, że przeoczylam dotychczas ???/
    Wychodzi świetnie, czyń tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe wzory .
    Wydawać kasę to chyba każda kobieta lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie nie. Ale jak mi się zbierze, to potem zakupy hurtowe i karta tylko furgocze.

      Usuń
  6. Karolinko a jaki będzie ostateczny wymiar tego dzieła ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Już nie będzie większy. Dojdą trójkąty w rogach, wykończenie nie zwiększy wymiaru. To się robi na monocanvie i ma rozmiary 24x24cm.
      Aha, royalcanva ma gęstość 18ct. I kiedyś robiłam needlepoint na kanwie czy tam aidzie (wiem, że jest różnica, ale nie wiem jaka ;) ) i to jest niebo a ziemia. Jakbyś się zastanawiała, koniecznie na tym materiale!

      Usuń
  7. Hmmm...dość ciekawy efekt, choć to chyba nie mój klimat.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam Cię za to - sama nie ogarniam tych ściegów wszystkich :) Jestem ciekawa jak ananas będzie wyglądał w efekcie końcowym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo pracochłonny ten haft - tyle różnych ściegów.

    OdpowiedzUsuń