poniedziałek, 10 października 2016

Za nudno było :D

Tak ostatnio myślę sobie, że normalnie mało co mnie już zachwyca - jeśli chodzi o wzory haftu. I nawet gadałam z mężem, że co prawda tona wzorów, obejrzane relacje z wystawy, nowe wzory robią "łał", ale doprawdy, od dawna nie było nic, co mówiłoby do mnie "ZACZYNAJ TO NATYCHMIAST". I że jakbym teraz miała jakiś koniec pracy (ale nie mam, bo najbliżej do końca ma sampler, tylko, że mi się odechciało go robić), to nie wiem, co bym zaczynała. Inna sprawa, że zaczęte mam prace takie:
- ananas - do zrobienia jeden miesiąc + wykończenie, roboty na max. pół dnia, ale mi się nie chce - poczeka,
- bibliotekarka - prezentacja ostatnio była :) Pognałam dalej, skończyła mi się czarna nic i na moment przerwa,
- fraktal - notka czeka na dorzucenie zdjęć, ale na razie odłożony, mam nadzieję, że na moment
- sampler - jak wyżej :)

I generalnie to nawet nie tak ostatnio, co od dłuższego czasu. Ostatnie olśnienie było w połowie wakacji? Kiedy zaczęłam i sampler i bibliotekarkę. I tyle.

Po czym nadszedł ten moment, że tegoroczne hafty i zeszłoroczne mozaiki ;) doczekały się w końcu powieszenia na ścianie. I wieszając Wzgórze Wróżek, przypomniało mi się, że muszę coś z tej serii machnąć również w wersji nieco bardziej chłopięcej. I że zaraz muszę kupić ramkę, żeby nie było jak ostatnio, kiedy się okazało, że akurat te wybrane Ikea przestała produkować i zonk. I tak od myśli, do myśli, poszłam przekopać wzory (i jeszcze raz przekopać) i ciąć kanwę.

Gdyż:


powiedziało do mnie: no ależ proszę bardzo!

Co prawda dokonuję zmian jakże znaczących. Po pierwsze, nie robię na ciemnej kanwie, gdyż oślepnę, poza tym, mam błękitną, a nie granatową. Po drugie - dorwałam wzór w wersji XSD, co ucieszyło me serduszko. Zwłaszcza, kiedy w PM pozmieniałam i kolor tła i część mulin na takie, które akurat mam (to nie jest haft w stylu fraktalu, gdzie mam 30 odcieni różu i one są ważne, więc można wykorzystywać wszelkie resztki), a w ogóle akurat ten wzór jest przetworzony też na DMC, które to akurat te kolory w 75% posiadałam. Dodatkowo w tymże PM pozamieniam dziwne pomysły projektantów jak łączone kolory (ołłłłłł pliiiiiiiiis, palety mają po kilkaset kolorów, nie sądzę, żeby trzeba było robić ich jeszcze więcej) i metalizowana Madeira. I na tablet poleciała wersja z kolorami moimi, żeby było prościutko :) W trakcie pracy, jeśli coś będzie zbyt mało kontrastowe (zwłaszcza planety i np. śmieci wylatujące z rakiety), to je podmienię znowu.

Wersja poglądowa z XSD wygląda więc nieco inaczej, zwłaszcza, że i fotka projektantów jest, mówiąc oględnie - średnia. Nie odpowiadają one kolorom w oryginalnej legendzie. Np. te dymy na dole są czerwono - różowe oraz bladożółto - jeszcze bardziej bladożółte. Nie jakieś zgniłozielone, jak pokazuje mi mój monitor. Po moich zmianach wyjdzie o tak:


a skoro kanwę mam, nici mam, to nie pozostaje mi nic, jak kanwę przygotować, tablet odpalić i wio :)

17 komentarzy:

  1. Fajny obrazek i po przeróbkach wygląda lepiej:-)) Kiedyś widziałam w tym stylu statek, był świetny choć mnie to by kontury wykończyły;-) Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam już Wzgórze Wróżek z tej serii. Kontury są bajeczne - proste, łącznie na prawie 2 tysiące konturów może z 10 było takich, że trafiały w środek krzyżyka, reszta tak, jak należy. I jest ich dużo, ale robią obrazek i to bardzo. Za to sam obrazek prościutki do wykonania :)

      Usuń
  2. Normalnie cudo :) jak się te obrazki nazywają? Tez bym z chęcią te rakietę zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy wzór! Taki chłopięcy, jak piszesz.
    Zmiany na pewno nie będą jakoś znacząco wpływać na wzór, a jak już to pewnie na lepsze.
    Jestem ciekawa pierwszych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam Cię za chęć przerabiania kolorów, ja to leniuszek w tej kwestii jestem :)
    Bardzo ciekawy obrazek, powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny fajny wzorek. Jak Ty je "wykopujesz"? Powodzenia, czekam na pierwsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa praca, będę śledzić postępy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy wzór, czekam na pierwszą odsłonę:) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się ciekawie, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wzór, taki inny od pozostałych wzorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna jest ta seria, sama popełniłam statek piracki. Zgadzam się co do mieszanych kolorów, są bezsensowne w tych schematach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, ile tu będzie dziubdziania :D świetny wzór, jestem ciekawa, jak Ci wyjdą te modyfikacje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miłego wyszywania :) Bardzo ciekawy obrazek

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się ciekawie. Czekam na początek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No łał normalnie...wzgórze było mega fajne, a i to jest rewelacja-po Twojej zmianie kolorów znacznie lepsze...więc moja droga...czekam ;)

    OdpowiedzUsuń