wtorek, 11 lipca 2017

Podsumowanie prac nad UFOkami - czerwiec 2017

Nadszedł ten czas w miesiącu, kiedy się trzeba pochwalić brakiem postępów w UFOkach :> Otóż tak. Coś tam nawet zrobiłam i nawet coś mam do pokazania, ale to tylko dlatego, że w czerwcu (za maj) zdjęcia były chyba nie te najbardziej aktualne. A żeby nie przynudzać, to pokażę zbliżenia, a co :) Żeby było widać, jak to ładnie wychodzi i jakie będzie super, kiedy w końcu dostąpi zaszczytu poświęcenia nań czasu. Czyli nie wiem kiedy, ale nie za szybko.

Otóż proszę, po dłubaninie czerwcowej kawalątki, czyli okolice oczu i generalnie pół twarzy wygląda już tak. Oczyska są genialne i rzęsy i och i ach. Prawie całe zrobione.






a kawałek książki, gdzie dłubię jasne szarości tak:



Za kilka dni wyjeżdżamy, do końca miesiąca, więc jeśli nie nastąpi cud, że do piątku coś dziubnę, to w sierpniu postępy lipcowe będą po prostu zerowe. No ale może coś tam jednak się uda. Z tą nadzieją mnie i Was pozostawiam :)

5 komentarzy:

  1. Zawsze cos do przodu, 😁pozatym zdecydowanie masz co robic na codzień z swoja trójeczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta bibliotekarka. Faktycznie oczy ma jak marzenie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie kochana Tobie idzie.. Trzymam za Ciebie kciuki..;) Zapomniałam dodać że ma ona swój urok..;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy krzyżyk to krok do przodu :) Piękna będzie, a te oczy... ah!

    OdpowiedzUsuń