piątek, 22 lipca 2016

Fraktal, premiera

Czas wspomnieć coś o hafcie, który zaczęłam jeszcze w czerwcu (choć wtedy zrobiłam raptem z 1000 - 2000 krzyżyków, więc co to jest ;) ). Otóż w końcu ruszyłam fraktal, a dokładniej: Sunset Fractal, stworzony i sprzedawany przez firmę StitchX (nie linkuję, mają problemy ze stroną i ona nie działa od jakiegoś czasu).

Ma wyjść tak:

Rozmiar to 300 na 225, kolorów DMC 59. Stopień skomplikowania - mniejszy niż HAEDy :)

Praca robiona na 16ct, taka pośredniość między 14ct (bez jaj, jeśli chodzi o kolosy) a 18ct (jednak drobnica dla mnie na co dzień).

A jak się szyje? Otóż super.

Zaczęłam jeszcze w czerwcu, z papieru, aczkolwiek wspomagając się mocno komputerem, gdyż moje oczy są ślepe i wyszukiwanie symboli idzie im tak średnio. Nie, nie parkuję. Nie dam rady wysiedzieć przy krośnie, tamborek, którego używam i który mi zawsze najbardziej pasuje, ma 20cm, nie ma mowy, żeby na nim parkować. Także jadę kolorami. Zaczęłam od lewego górnego rogu i biorę po kolei kolorki. Bardzo przydaje się 'organizer' na nici, gdyż ich wieczne nawlekanie, odkładanie, etc., doprowadziłoby mnie tylko do rzucenia haftem w kąt i tyle.


Musiałam oczywiście dokupić igieł - miałam jakieś za grube, źle się nimi pracowało. Dotarłam do pasmanterii, dokupiłam 30 i jest ok i na wszystkie kolory :)

Machnęłam wspomniane 1000-1200 krzyżyków i kupiłam tablet. Oczywiście nie tylko do haftowania, no ależ! O aplikacji crossty będzie osobna noteczka, tam się wypowiem, powstawiam fotki i się będę zachwycała, tutaj wystarczy tylko tyle, że symbole na papierze / pdfie i w xsd są inne oraz StitchX miało dziwne 'wymiarowanie' obrazka, bo tam sam środek to było 0/0, więc lewy górny róg to było 113 / 150. Tak miałam na początku przygotowaną kanwę i tak pociągnęłam żyłki oraz ją opisałam. Nieco mi to namieszało przy przejściu na appkę, ale nie jest tak tragicznie. Ramki z materiału zostawiłam pełno, jest więc gdzie wstawiać nowe oznaczenia :) Żyłki też nie pociągnęłam po całości, bo mi się do haftowania spieszyło, następne kolumny zrobię już zgodniej z obecnymi 10-tkami.

Teraz sam haft. Jadę kolumnami w dół, kolorami, wyszukiwanie w pdf / appce ułatwia mi to bardzo bardzo. Appka milion razy lepsza niż szukanie po pdf ;) (to uprzedzając opinie :D). Prawie cała pierwsza kolumna. Coś tam widać, ale bez szału. Kiedy kolor się w danym momencie kończy w doł, ale idzie w bok, oczywiście kontynuuję, żeby nie było granic między rzędami. Taka polityka sprawia, że ich po prostu nie ma, bo rzadko kiedy kolor się tak kończy równiutko. Kiedy dany kolor jest rozwalony po ileś tam kolumn wszerz, to przejeżdżam trochę na następną kolumnę - też w celach prewencyjnych :)

Tutaj jeszcze kawałek góry, przy początkach drugiego rzędu. Widać podwójne liczenie kolumn / wierszy. Trochę mylące, ale co tam. Jak skończę ten ożyłkowany kawałek, to po przygotowaniu następnego, pewnie pracę przepiorę, żeby się poprzednich 'ustaleń' pozbyć.
Na ten moment mam dokładnie tyle:
Dwa rzędy w komplecie, trzeci prawie do połowy i wróciłam na górę. Jak szaleć, to szaleć ;) No i wtedy jest szansa na zobaczenie jakiegoś wzoru konkretnego zanim będzie połowa obrazka.

Zrobione ponad 7 tysięcy krzyżyków, już ponad 10% pracy. A prawa strona jest o wiele prostsza, bo są wielkie plamy w ecru, szarym i białym.

Jeszcze trochę bliżej sama góra i sam dół.

25 komentarzy:

  1. Zapowiada się super :) Z niecierpliwością czekam na dalsze efekty

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nawet na tamborku przy takich pracach staram się parkować, ale nawlekam też co chwilę igłę, bo nie mam gdzie jej odkładać :) Praca wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nawet na tamborku przy takich pracach staram się parkować, ale nawlekam też co chwilę igłę, bo nie mam gdzie jej odkładać :) Praca wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niteczkiagnieszki22 lipca 2016 09:07

    Bardzo ciekawy wzór, taki nietypowy. Fajny pomysł z tym organizerem, normalnie muszę zrobić taki. Będę na bieżąco obserwowała zarówno postępy jak i Twój blog bo fajne rzeczy tu się dzieją :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Juz pieknie wychodzi. Wy szalejecie z tymi aplikacjami :-). Ja ciagle za murzynami przy was jestem :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i pięknie idzie:) Dwa rzędy już za Tobą, reszta pewnie też szybko poleci.
    Sam obrazek wygląda bardzo ciekawie. Kiedyś myślałam o takich wzorach, ale wydawało mi się, że nie znajdą chętnych, a tu proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ty! Fraktalne na grupie z dużym haftem mają grono fanów :) Tylko te np. z HAED są w ch..rę duże i za skomplikowane. Jak znalazłyśmy wzory ten firmy to od razu były hurtowe zakupy :) Także wiesz, jak fraktale i inne geometryczności będą opracowane tak, że nie będą za trudne, na pewno znajdziesz chętnych (np. mnie :) ).

      Usuń
    2. I mnie ;) Bo uwielbiam zawijasowe i symetryczne wzory. także Monika twórz a dwie klientki już są :)

      Usuń
    3. Jeśli chodzi o fraktale to i ja przygarnę sensowny

      Usuń
    4. Fraktala jeszcze nie szyłam, ale przecież kiedyś trzeba zacząć :)

      Usuń
  7. Bardzo jestem ciekawa jak on sie będzie prezentował po wyszyciu :) Śliczny wzór - nie widziałam go wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobię kiedyś no muszę. Świetnie wychodzi i nasze ten ciemny do kolekcji

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobię kiedyś no muszę. Świetnie wychodzi i nasze ten ciemny do kolekcji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko temu ciemnemu zrobili inny rozmiar :>

      Usuń
  10. Podoba mi się ten wzór, jest świetny:-)
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na następne odsłony;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się piękna praca. Osobiście nie lubię fraktali (w równym stopniu jak samplerów), ale ten jest bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wzór bardzo ciekawy, będę śledzić poczynania, trzymam kciuki:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Po pierwsze, wzór jest prześliczny - wow :) Po drugie, Twoje tempo wyszywania powala mnie na kolana - wow :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny wzór! trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj będzie plagiat :P
    Po pierwsze te igły - wkurzam się ciągłym nawlekaniem, szukaniem igły, bo ją gdzieś odłżyłam na chwilę - podbieram pomysł.
    Po drugie - ten sposób na wyszywanie kolumnami. Spodobało mi sie!
    A wzór mnie zachwycił. I świetna kolorystyka

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudny wzór wybrałaś. Jak dla mnie haft za ogromny ale tym chętniej podpatrzę kolejne etapy wyszywania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ on będzie śliczny :) Czekam na kolejne odsłony :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny fraktal! Świetny wzór i kolory - podziwiam.
    I całej tej akcji z apkami/tabletami i innymi nie łapię bo zostałam przy wydrukach papierowych - no ale jak kiedyś wreszcie wrócę do wyszywania to się zgłoszę na kurs ;)

    OdpowiedzUsuń