piątek, 11 marca 2016

Zegary, strona kolejna

Kolejna strona, opatrzona numerem 23, dla mnie w kolejności z kolei 21. Zaczęta przy poprzedniej stronie, duża plama czerni weszła na tę, nauczona doświadczeniem ;) nie parkuję dużych plam, tylko jadę z tym koksem, miałam więc niemały wcale naddatek na 23-cią:


I poparkowałam nieco inaczej. Skoro kolory idą okręgiem, jak to na tarczy zegara wypada, poszłam też tak samo, ograniczając pierwszy przebieg do brzegu między drabinkami a czarnym zupełnie obrzeżem. A drugi przebieg to już drabinki i ich wypełnienie i wyszedł taki sobie łuczek


Potem dociągnęłam czerń i milioń-pińcset ciemnych szarości na dole strony, a następnie, na podobnej zasadzie (to szare tło to łącznie z 10 kolorów, które w siebie przechodzą), cały środek i cyferkę. I się zrobiło. Nie powiem, że samo, ale bez większych niespodzianek (zwłaszcza niemiłych), żadnych granic, ani innych bezeceństw.

Zostało 9 stron :) z czego 5 niepełnych. Zegary, strzeżcie się! Fraktal przybywa :P Już normalnie za niecałe pół roku.

Kilka uwag. Pierwsza strona zrobiona z łączeniem parkowania i dużych plam z której jestem tak zadowolona. Nie mam tutaj możliwości przyczepienia się do czegokolwiek, choćbym chciała :) Idąc łukiem (zgodnie z tym, co było na wzorze) nie robiłam żadnych ostrych granic, typu linia, skos, cokolwiek, bo kolory same w siebie przechodziły w granicach po 6 - 8 krateczek i to wykorzystałam. Mam więc chyba metodę na duże połacie przechodzących w siebie kolorów - follow the colour! :D

Zbliżonka:



16 komentarzy:

  1. Super:) Można powiedzieć, że niedługo skończy się czas zegarów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzielnie walczycie żolnierzu, dzielnie.Nagroda Was nie ominie (za pół roku).
    Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Już bardzo mało zostało do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!! Życzę dalszej wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie Ci idzie, a teraz to już pójdzie z górki:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten zegar ciągle wywołuje mój zachwyt :) Jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już nie mogę doczekać się końcowego efektu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie, no ja dalej nie mogę rozkimać tego parkowania, ale bardzo mi się to podoba. Muszę popróbować. A tu czekam na więcej, bo bardzo mi się ten czasomierz podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super postępy. I wreszcie wszystko ci się ułożyło i nie masz na co narzekać ;)
    Byle tak dalej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. No! Czekałam z utęsknieniem na kolejny meldunek co tam w zegarach :) Bardzo mi się podoba ten wzór. Powodzenia i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, ten zegar przybywa w iście kosmicznym tempie. Pięknie już wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, zegar rośnie w bardzo szybkim tempie, strasznie mi się podoba, ale z opisów twoich mam wrażenie że jest to cholernie trudny haft :)

    OdpowiedzUsuń