wtorek, 5 maja 2015

Okno trzecie

Okno trzecie zrobiło się też. Ten wzór jest tak cudny, że naprawdę - robi się sam. I wiem, że wspominałam milion razy, ale len jest przecudowny!

Najpierw sam granat:


Potem jasnoniebieski. Przy okazji zakupów się okazało, jak się nazywa ten kolor: głębina rzeczna. Prawda, że uroczo?


No i kreskowanie oraz rzut na całość.


Zostało mi ostatnie dni L4. Mam nadzieję w tym czasie dokończyć okna (sowa skończona, czeka na foty i prezentację). Żeby kolejne pracki były pokończone, zamiast rozgrzebane, zanim zacznie się znowu gonitwa z pracą, przedszkolem, obiadami, zajęciami i WSZYSTKIM.

8 komentarzy:

  1. Jasne, samo się zrobiło :) Szkoda, że moje xxx nie chcą się same stawiać, na przykład teraz jak siedzę w pracy :) A okienka piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale się nie dziwię, że tak się zachwycasz tą pracą :) Ja sama jestem nią zauroczona! A poza tym (i o tym już chyba wspominałam) haft jest niesamowicie rzeczywisty.. Istne cudo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne okienka :) I jakie piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń