Moja wygląda tak (zrobiona w 1/4):
Dziecięce, gdzie dziecko przyklei 5, a matka 20, albo na odwrót, kiedy dziecię ma humor na klejonko, wyglądają tak:
Daleko do gotowości, a już wyświechtane. No w ramce nabiorą wyglądu. Choć nie ma co ukrywać - nie będzie to efekt geparda, gdyż nie ten rozmiar i nie to wykonanie. Jednak 4-latki nie kleją kwadracików i kółeczek aż tak prosto. Ale co tam, matka będzie zadowolona - dzieci zadecydowały, że obrazki są dla mnie i mam je powiesić w sypialni :>
I kilka wniosków na przyszłość: niby okrągłe powinno się kleić lepiej, ale klei się gorzej. Wolę kwadraciki. Na szczęście motyle oraz dwa kosmiczne obrazki - są w kwadratach :) Oraz: nie ma co się strzępić i kupować małe pracki. Przy dziecięcych motywach z bajek animowanych jeszcze jako tako to wychodzi, ale np. przy fraktalu nie :> Trzeba było zamówić większy. Galaktyka i księżyc nie dość, że kwadratowe, to na szczęście większe. Uff!
Ciekawy sposob na spedzanie czasu z dziecmi ;)
OdpowiedzUsuńKlejenie jest super:) Sama się wciągnęłam, choć ostatnio czasu brak na wszystko. Ja zdecydowanie wole większe obrazki, gdyż małe, przy zbyt wielu szczegółach nie wyglądają dobrze.
OdpowiedzUsuńJa też miałam lekki "odrzut" od wyklejania ale to dlatego,że zdarzało się,że jakiś kwadracik po prostu sobie wypadł,ja wnerwiałam się i odkładałam wyklejanie na jakiś czas.Dziewczyny na pewno skończą swoje obrazki w końcu idzie zima :) I też uważam,że im większa wyklejanka tym ładniejszy efekt końcowy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
fajne to jest,chociaż i tak od krzyżyków nic nie jest w stanie mnie zniechęcić ,zawsze wrócę
OdpowiedzUsuńPowodzenia w klejeniu !
OdpowiedzUsuńPowodzenia w klejeniu !
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńBardzo pomysłowy sposób aby dzieci również zaangażować w pracę nad mozaiką. Prace już teraz ciekawie wyglądają. Na pewno będę zaglądać aby podziwiać efekty prac. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie. Super, że dzieci palą się do wspólnej pracy, że robią coś sami zamiast siedzieć przed komputerem
OdpowiedzUsuńOne mają 4 lata, nie znają komputera :)
UsuńOooo zainteresowały mnie te wyklejanki, czy je wyklejacie i gdzie nabyłaś takie cuda?
OdpowiedzUsuńTutaj wszystko opowiadam :)
Usuńhttp://wyszywanko.blogspot.com/2015/07/gdzie-i-jak-kupuje-mozaiki.html
ja swoją wyciągnę dopiero za kilka patchworków więc na razie podziwiam Twoje mozaiki (dlaczemu? bo maszyna stoi na stole którego używam do mozaiki)
OdpowiedzUsuń